Proces Josue Estebaneza. Polityczny kabaret z tragedią w tle.

Zakończył się proces Josue Estebaneza oskarżonego o zabójstwo antyfaszysty Carlosa Palamino oraz próbe zabójstwa jego znajomego. Publiczne wezwanie do prokuratora nawołuje do domagania sie kary 17 lat więzienia za zabójstwo oraz 12 lat za usiłowanie zabójstwa. Prokurator posuwa sie jednak dalej. Żąda 20 lat za zabójstwo, 10 za usiłowanie, 4 lata za groźby oraz 3 za nielegalne posiadanie broni. To łacznie 37 lat więzienia dla człowieka broniącego swego życia przed agresywną bandą! Dodatkowo prokurator posługiwał się popularnym oskarżeniem o „polityczne motywacje czynu”. Proces trwał od 16 do 24 września. Na początku ma odbyć się wprowadzenie oraz oświadczenie Josue oraz deklaracje 17 świadków, z których dziesięciu było świadkami obrony. Sąd  przesłuchał również kolegów Josue z wojska gdzie służył podczas incydentu na stacji metra. Następnie odbyło sie wysłuchanie opinii ekspertów prawnych oraz prezentacja filmów z monitoringu pociagu i stacji. W swoim oświadczenie oskarżony mówił: „Na stacji widziałem punków i skinheadów, którzy wskazywali na mnie mówiać „złapmy go”, wznosili równiez okrzyki sugerujące zabicie mnie. Byłem wystraszony więc wyjąłem mój nóż, oficjalny nóż wojskowy, który miałem w kieszeni. Potem weszli do pociągu i zostałem otoczony przez tych uzbrojonych ludzi. Powiedzieli do mnie ‘nie wyjdziesz stąd pierdolony faszysto’. Byli uzbrojeni w noże oraz kastety i kilkukrotnie wzajemnie zachęcali się do zabicia mnie. Jeden z nich wskazał na mnie, drugi zaś wyciągnał kastet. Następny wszedł do wagonu torując sobie droge wśród innych. Zagrodził mi droge ucieczki i spytał o moja bluze oraz moje pieniądze. Byłem przerażony, instynkt podpowiadał mi że sa oni gotowi do ataku a ja nie wyjde z tego żywy. Ugodziłem go nożem dlatego że byłem przerażony. Próbowałem odsunąć napastników i uciec przy pierwszej możliwości. Wybiegłem z pociągu a potem ze stacji, ci ludzie próbowali mnie złapać. Napotkałem patrol policji, który poprosiłem o pomoc ale ci ludzie złapali mnie i pobili.” Josue zeznał że miał przy sobie nóż gdyz następnego dnia razem ze swoja jednostką miał wziąć udział w manewrach oraz że nie wybierał sie na manifestacje Narodowej Demokracji w Usera ale na obiad do przyjaciół. Powiedział że nie miał pojęcia że firma Three Stroke, której bluze miał na sobie jest popularna wśród skrajnej prawicy. Była ona prezentem od uprawiającego kickboxing przyjaciela. Gdy prokurator spytał czy był on neonazistą odpowiedział że nie. Wtedy prokurator spytał go czy jest on patriotą (!). Josue odpowiedział: „Jestem Hiszpanem, człowiekiem, który cieszy się gdy drużyna narodowa wygrywa mecz”. Wtedy rozpoczęło sie prawdziwie polityczne przedstawienie, do akcji wkroczył prawnik wystawiony przez Movimento contra la Intolerancia (Ruch Przeciwko Nietolerancji). Wypytywał Josue czy „miłuje on Hiszpanie generała Franco czy hiszpańskie państwo demokratyczne?” Josue odpowiedział: „Jak mogę miłować państwo generała Franco, jestem zbyt młody by je pamietać. Jak moge miłowac coś o czym mam małe pojęcie?”. Powiedział również że nie znał znaczenia okrzyku „Sieg Heil” i nigdy go nie uzywał. Pytany przez prawnika o nienawiść do imigrantów oświadczył że ma przyjaciół wśród imigrantów a teraz dzieli cele z jednym. Zaprzeczył również jakoby nienawidził antyfaszystów. Ten sądowy kabaret w wykonaniu prawnika antyfaszystów obrazuje stronniczość procesu. Pytany był np o to czy „uważa że antyfaszyści nie sa patriotami?”. Odpowiedział że nigdy z żadnym nie rozmawiał więc nie ma o tym pojęcia. Od jednego znajomego słyszał tylko tyle że nie wierzą oni w narody. Uniesienie ręki w pociągu uznano za „nazistowski salut”.  Na pytanie czy był on szkolony np w uzyciu noża, odpowiedział że jego specjalnością są parady wojskowe, nie zaś posługiwanie się ostrymi narzędziami. Noża, który był na jego wojskowym wyposażeniu uzywał głównie do otwierania napojow i obierania owoców. Josue kilkakrotnie musiał zaprzeczać że był on członkiem jakiejkolwiek politycznej organizacji lub partii oraz że jest uprzedzony w stosunku do imigrantów. Adwokat Josue, Enrique Martin mówił że proces nie powinien bazować na politycznych przesłankach, „jesteśmy w sądzie i powinnismy grać zgodnie z instrumentami prawa”.  Wyraził nadzieje że tak będzie, choc po zaangażowaniu lewicowych organizacji które przysłały swoich prawników widać że polityka odgrywa w nim jednak role. Josue cały czas utrzymywał kontakt wzrokowy ze wszystkimi wypytujacymi go osobami, bez skrępowania odpowiadał na pytania siedmiu prawników pod rząd. Matka Josue, Victoria Munoz powiedziała że pozwoliła mu iść na kontrdemonstracje przeciwko prawicy ostrzegając go żeby był ostrożny bo mogą tam byc problemy, jednak jej syn nie poszedł tam a wybrał sie do przyjaciół.  Natomiast członkowie bandyckiej grupy, która była w wagonie zeznawali że zabity Carlos Palomino rzucił jedynie w kierunku Josue „Co jest?”, zaskoczony widokiem bluzy noszonej przez neonazistów. Według ich zeznań Josue, wystraszony chłopak naprzeciwko kilkudziesięcioosobowej bandy bojówkarzy krzyczał ciągle „Sieg Heil” oraz „Zabije was wszystkich czerwone śmiecie”. Przed sądem zebrała sie grupa manifestantów trzymających transparenty „ Carlos, bracie nie zapomnimy o tobie” oraz „Twoje zabójstwo nie pozostanie nieukarane”. Dwie skingirls rozdawały ulotki „Wolność dla Josue”, jedną z nich zaatakował dzielny antyfaszysta. Przed sądem nie organizowano żadnych demonstracji nacjonalistycznych, mogłoby to jedynie zaszkodzić Josue, który atakowany jest przez lewicowych, „antfaszystowskich” prawników.Josue 1  

Rozprawa 2: Drugiego dnia procesu zeznawali głównie przyjaciele Carlosa Palomino i inni antyfaszyści, którzy byli wtedy w pociągu. Z całych sił próbowali bronić jednego z napastników, zabitego Palomino. Ciekawostką a raczej norma w procesach przesiakniętych polityką, jest to że atak na Josue oraz groźby pozbawienia życia nie są uwzględniane w tym procesie a atakujący są świadkami oskarżenia. Przyjaciele Carlosa zeznali że został on „ugodzony bez wymiany zdań”. Mówili również że Carlos nie miał czasu na reakcje, był zaskoczony atakiem Josue, który ugodził go nożem w pierś w wyniku czego carlos zmarł po kilku minutach. Ten sam świadek mówił że Josue „straszył wszystkich tych, którzy próbowali go rozbroić słowami „zabije was wszystkich śmierdzące czerwone śmiecie’ jednocześnie salutując uniesioną ręką”. Z jego zeznań wynikało że jeden człowiek zaatakował kilkadziesiąt osób a ci „chcieli go rozbroić”. Gdyby Josue nie miał noża zakończeniem tej historii byłaby prawdopodobnie jego śmierć lub kalectwo. Kolejny świadek powiedział że Josue ukrył nóż za plecami chwile przed tym jak antyfaszyści weszli do pociągu. Ta okoliczność przygotowania broni jest istotnym faktem w działaniu prokuratury domagającej się wyższej kary (17 lat). Carlos miał powiedzieć coś w stylu „Hej, ta bluza!” wskazując na ubranie Josue postrzegane przez antyfaszystów jako marka „neonazistowska” (sponsorująca m.in czarnych zawodników Ju Jitsu!). „Josue dźgnął go zaraz po tym, wszystko działo sie bardzo szybko. Zaczęliśmy mówić że ma coś ostrego ale zanim się zorientowaliśmy, Carlos już został ugodzony” – mówił świadek. Jedna z dziewczyn, które były z napastnikami powiedziała że krzyknęła by ostrzec Carlosa ale wtedy już Josue uniósł nóż. Siedmiu świadków oświadczyło że bluza, którą w dniu zdarzenia miał na sobie Josue była bardzo popularna wśród neonazistów w Madrycie. Nie byli pytani o to czy usprawiedliwia to kilkudziesięcioosobowy atak na jednego człowieka. Niektórzy mówili że Carlos zdążył powiedzieć „Dźgnął mnie” i upadł po przejściu 30 metrów. Jeden z pracowników stacji zeznał że nie widział żadnej innej broni oprócz noża, którego użył Josue, oraz że antyfaszyści nie zakłócali spokoju. Wszyscy zeznający antyfaszyści mówili że nie mieli broni. Jak twierdzą chcieli jedynie z pomocą gwizdków zagłuszyć demonstracje Narodowej Demokracji by „uciszyć jej rasistowski przekaz”. Obrońca Josue zwrócił się do świadków z pytaniem czy widzieli jakiekolwiek pałki, kastety, kije baseballowe. Wszyscy odpowiedzieli „Nie”. Pytanie to rozwścieczyło rodzine Carlosa. Ochroniarze ze stacji przychylali sie do zeznań antyfaszystów w tej nagłośnionej przez media, politycznej sprawie. Jeden z nich powiedział że został uderzony łokciem  gdy próbował pomóc krwawiącemu Carlosowi. Dodał jednak że wierzy że mysleli oni że chce on ich zaatakować. Kobieta w kierunku której antyfaszyści krzyczeli „Łap go!” została psiknięta gazem. Tego dnia około 50 antyfaszystów było obecnych przed sądem, w kilku miastach Hiszpanii zafarbowano na czerwone wode w miejskich fontannach na znak pamięci o Carlosie.Josue 2

Rozprawa 3: W trzecim dniu procesu przesłuchano 9 świadków: dwóch policyjnych agentów którzy aresztowali Josue, policyjny inspektor Brygady Informacyjnej specjalizujący się w gangach ulicznych, szef ochrony stacji metra oraz żołnierz z Ekwadoru, kolega Josue z wojska. Oprócz nich świadkami byli również wysoscy stopniem żołnierze: pułkownik, podpułkownik, porucznik oraz dowódca brygady. Zostali oni wezwani w związku z zeznaniem Josue, o tym że nóż, którym się bronił był wyposażeniem armii. Oficer „specjalizujący się w tematyce gangów ulicznych oraz ideologi ekstremistów” z 12-letnim doświadczeniem został zaakceptowany przez sąd jako „eskpert” w tych sprawach. „Ekspert” na podstawie wyglądu Josue w dniu wydarzenia powiedział” „To skin neonazista”. Połączył on bluze firmy Three Stroke z krótkimi włosami oraz sylwetką oskarżonego. Powiedział też że w różnych okolicznościach możliwe jest zidentyfikowanie go jako sympatyka kestremistycznych ideologii na podstawie wyglądu. (!). Fakt że Josue był żołnierzem, którzy na ogół są krótko ostrzyżeni i wielu nosi wojskowe spodnie do cywilnego ubrania nie przeszkodził „ekspertowi” w wydaniu szybkich ocen. Adwokat Josue przedstawił strony internetowe firmy Three Stroke z pytaniem czy „ekspert” jest pewny że to ubrania dla neonazistów. Pytanie to zadał sędzia a policjant wycofał swoje surowe osądy i przyznał że „odzież ta może byc noszona przez różnych ludzi”. Adwokat poprosił o zanotowanie że odzież Three Stroke jest sprzedawana w sklepach sportowych i noszona jest nie tylko przez neonazistów. Bluza ta odgrywa w całym procesie zaskakująco ważną rolę, media pisały że „gdyby Josue w dniu zdarzenia nie miał na sobie bluzy firmy Three Stroke, nic by się nie stało”. W tym wypadku przed kupnem mniej znanych marek należałoby sprawdzać czy podobają sie one antyfaszystom czy może można w wyniku ich noszenia stracić zdrowie lub życie.

Wersja przyjaciół Carlosa przedstawia się następująco: „Weszliśmy do wagonu i byliśmy zszokowani obecnościa w nim chłopaka w takiej bluzie, bluzie którą noszą tylko neonaziści. Byliśmy tak zaskoczeni że żaden z nas nie powiedział ani słowa, oniemieliśmy. Tylko Carlos odważył się spytac go o to i został pchnięty nożem bez odpowiedzi. Tylko spytał ‘A ta bluza?’ i nie miał czasu spytać o nic więcej.” Inny powiedział że „Carlos dotknął ręką klatki piersiowej Josue i spytał o bluzę, nic więcej”.

Wersja Josue: „Popchnął mnie uderzając w klatke piersiową lub brzuch, nie pamietam dokładnie i powiedział ‘Dawaj bluzę i wszystko co masz’. Ta wersja usprawiedliwiałaby samoobrone, gdyz doszłoby to próby rabunku połaczonego z groźbami ze strony lewackich bojówkarzy uzbrojonych w kastety i noże . W wyniku pytań obrońcy Josue o to co ma marka odzieży do neonazizmu antyfaszyści odpowiadali: „Ja nie wiem ale naziści nosili takie”. W takim tonie odpowiadali wszyscy pytani. Dwóch policjantów, którzy aresztowali Josue zeznało że spory tłum szedł za nimi i krzyczał „Zabiłes naszego przyjaciela, my zabijemy ciebie!”. Policjanci zauwazyli Josue wybiegającego ze stacji metra i wyrzucającego jakiś przedmiot, podbiegł do nich i poprosił o ochrone przed tłumem ludzi który, jak mówił „goni go i chce zabić”. Cała trójka została zaatakowana przez lewaków, policjanci odpierali atak pałkami, Josue już nie próbował sie bronić. Przeciwko atakującym nie wszczęto żadnego postępowania, nie zostały nawet spisane ich dane. Oskarżony został pobity, otrzymał kopnięcia i uderzenia pięściami w twarz i oczy, istniało ryzyko że zostanie zabity. Policjanic wezwali karetke, Josue został odwieziony do Szpitala Klinicznego św. Karola. Po przeszukaniu rannego znalezuiono w jego kieszeni kastet. Obrona twierdzi że podniósł go z ziemii gdy był bity. Zarzucono mu jednak posiadanie nielegalnej broni, nie sprawdzając czy antyfaszyści, którzy zaatakowali policjantów i oskarzonego nie byli uzbrojeni. Jeden z policjantów powiedział że po aresztowaniu Josue był bardzo spokojny. Zeznania oficerów wojska nie wniosły do procesu zbyt wiele, wszyscy twierdzili że nie znają oskarżonego osobiście. Potwierdzili że nóż jest częścia wyposażenia armii, musi być otwierany obiema rekami ale może być zamkniety jedną. Żołnierz ekwadorskiego pochodzenia, kolega Josue z pokoju w bazie wojskowej powiedział: „Nigdy nie widziałem w nim żadnych przejawów rasizmu, była moim przyjacielem, dotrzymywał mi towarzystwa. Zawsze był bardzo spokojny.” Dodał że Josue miał dobre relacje z innymi imigrantami w jednostce, nigdy nie sprowokował żadnego agresywnego incydentu. Ich relacje ograniczały sie do bazy wojskowej.

W trzecim dniu procesu prezentowano wiekszośc z nagrań monitoringu na stacji, na jednym z nich widać jak Josue ugodził nożem lewackiego bojówkarza.

Antyfaszyści aby udowodnić „nazizm” Josue posuneli się do podsunięcia zdjęc mających dowodzić że był on skinheadem. Oskarżenie zaprezentowało zdjęcia dostarczone przez „Antyfaszystowską Rade Koordynacyjną” Madrytu na których młody człowiek unosi ręke w nacjonalistycznym pozdrowieniu. Szybko okazało się to perfidną manipulacją, na zdjęciach widniał bowiem bułgarski chuligan piłkarski nie powiązany nijak z Josue.

Rozprawa 4

Prokurator Raquel Munoz, wniósł petycje o wymierzenie kary od 29 do 30 lat więzienia za zbrodnie która jej zdaniem wynikała z politycznych motywacji (!) uwzględniają ubiór oskarżonego i hasła które rzekomo wykrzykiwał.Jest ona przekonana że Josue działał przeciwko Carlosowi Palomino w akcie „politycznej dyskryminacji”(!).  Uzasadniła to „noszeniem ubrania typowego dla madryckich faszystów, wykonaniem faszystowskiego salutu oraz nazwaniem młodzieńców ‘brudnymi śmieciami’ jak często prawicowcy określają lewicowców”.  Dodatkowym argumentem dla pani prokurator było to że wyśledzono poparcie dla Josue ze strony ugrupowań nacjonalistycznych oraz to że jest wśród nich postrzegany jako „męczennik sprawy”. Nie ma żadnych wątpliwości że prokuratura działała pod presją mediów domagających się wysokiej kary dla broniącego się Josue, wybielających agresywnych lewaków, którzy sprowokowali zajście oraz z pobudek politycznych mających pokazać że „nie ma tolerancji dla faszyzmu”, cokolwiek miałby on oznaczać wliczając w to obrone własnego życia. To jednak nie wszystko, prokorator domaga się również zakazu pełnienia jakichkolwiek funkcji publicznych przez okres odbywania kary za zabójstwo (20 lat) z powodu „obciążenia przestępstwa znamionami ksenofobii”(!). Ta dodatkowa kara ma za zadanie poniżyć Josue. Prokurator odrzuca wszystkie argumenty obrony zdając sie na na „ekspertów” bedących „zawodowymi antyfaszystami”. Łaczna kara, jakiej domaga sie oskarżenie to 29 lat i 11 miesięcy. Obejmuje to: zabójstwo, próbe zabójstwa (Josue miał ranić innego z otaczających go bandytów). Pani prokurator mówi że „Josue Estebanez przez cały czas kontrolował sytuacje, wtedy gdy przygotował i ukrył broń zanim grupa Carlosa Palomino weszła do pociągu”. Rodzina Carlosa z oskarżenia publicznego domaga się 37 lat więzienia. N Oskarżenie publiczne reprezentowane  przez prawników pozarządowej organizacji Ruch Przeciw Nietolerancji zgadza się prokuraturą. Obrona wnioskuje o 6 miesięcy więzienia za zabójstwo z uwzględnieniem obrony własnej oraz 3 miesiące za zadane obrażenia. Uzasadnia to również możliwością tego że Josue równiez mógł zostać zabity. Josue spędził już blisko dwa lata w więzieniu. Obrońca mówił że jest udowodnione że jego klient sam znalazł sie w niebezpieczeństwie utraty życia gdyby nie uchroniło go od niej dwóch policjantów. Zostałby prawdopodobnie skatowany przez przyjaciół Carlosa. Był otoczony, zapędzony w miejsce skąd nie było ucieczki i działał w obronie własnej. Powiedział również że było to zabójstwo nieumyślne co podkreslił już w wym oświadczeniu Josue. Oskarżenie (wspierane przez zawodowych antyfaszystów z RPN) odrzuciło te argumenty mówiąc że na nagraniach z pociągu Josue nie sprawia wrażenia przestraszonego, nie próbuje uciec, jest gotowy do walki (z około 50-osobowa grupą!!!). Argument samoobrony odpierany jest tym że „nie było żadnej przemocy w stosunku do Josue, został on jedynie zapytany o swoja bluzę”. Prokurator powiedziała „Jest to jeden z procesów na których mamy nagranie przedstawiające prawie wszystkie aspekty zajścia co daje nam dużą obiektywność. Ma tu uzasadnienie powiedzenie że jeden obraz warty jest tysiąca słów”. Obiektywnośc z pewnościa gwarantuje wspomaganie się glodnymi zemsty i sławy aktywistami RPN, zawodowymi antyfaszystami kierującymi się w procesie wyznawaną ideologią. Josue w więzieniu spędził już dwa lata, rok w więzieniu wojskowym.

Rozprawa 5

Piąty, ostatni dzień procesu przeciwko Josue Estebanowi, czas na wnioski i ostatnie słowo oskarżonego. Obrona zaapelowała o uniewinnienie Josue określając zabójstwo Carlosa „nieumyslnym i nierozsądnym, spowodowanym strachem nie do pokonania a zarazem posiadającym wyraźne znamiona obrony własnej”. W ciągu dwugodzinnego przemówienia potwierdził wersje swojego klienta, że w gdy lewaccy bojówkarze weszli do pociągu był on otoczony i przerażony. Prosił również o odrzucenie petycji prokuratury mówiącej o „politycznej motywacji czynu” gdyż Josue nie jest członkiem żadnych ekstremistycznych ruchów czy partii politycznych. Przywołał równiez grupe, której członkiem był zabity Carlos – Brygady Antyfaszystowskie (BAF), opisał ją jako przestępcza bande pozbawioną (podobnie jak naziści) jakiejkolwiek ideologii. Josue nie zaatakował nikogo z powodu jego politycznych przekonań lub prezentacji ich podczas publicznych wystapień, zatem zarzut ten nie powinien miec racji bytu. Podważył również wairygodność świadków oskarżenia posiadającego bliskie relacje z zabitym i należacymi do tej samej lub podobnych band. Opisał również kieszonkowy nóż służacy głownie do jedzenia, z ostrzem o najmniejszym minimalnym rozmiarze. Wychodząc z Sali podczas przemówienia obrońcy matka Carlosa krzyknęła „Hańba” i stwierdziła że „oczywistym jest to że Josue wyznawał wartości bliskie neonazizmowi”. To jedne z powtarzających sie podczas całego procesu „oczywistości”. Nie zostały wspomniane natomiast ideały, którym hołdował jeden z prawników prywatnego oskarżenia: Erlantz Ibarrondo, lewacki antyfaszystowski aktywista, prawnik , który bronił 25 antyfaszystów oskarżonych o zamieszki i akty przemocy, 7 antyfaszystów oskarżonych o napaść na komisariat policji i innych „zagłuszaczy rasizmu”. Ibarrondo był równiez kandydatem w ostatnich wyborach do europarlamentu z list partii Iniciativa Internacionalista, wspieranej przez terrorystów z ETA. Prywatne oskarżenie oraz oskarżenie publiczne ze stronu RPN domaga się uwzględnienia motywu „ideologicznej nienawiści”, mówiąc że Carlos zginął nie dlatego że wraz z 50-oma bojówkarzami otoczył i groził Josue ale dlatego że prezentował inna od oskarżonego ideologie.

Josue skorzystał z prawa zabrania głosu na koniec rozprawy i przeprosił rodzinę Carlosa.

„Jest mi strasznie przykro z powodu tego co sie stało.Nie chciałem odbierac nikomu życia ani krzywdzić nikogo. Byłem przerazony i nie wiedziałem jak zareagować. Nie wiedziałem że skończy się to taką tragedią. (…)Miałem swoją prace, dom, miałem wszystko ale w jednym momencie, w takiej sytuacji nie wiesz jak powinieneś zareagować, jest mi strasznie przykro z powodu tego co sie stało. Nie chiałem tego” – powiedział Josue.

Przemówieniem tym zakończył się proces, teraz Josue oczekuje na wyrok. Spodziewany wymiar kary to około 15 lat , jednak nie wiadomo jak sąd pod presją mediów i wpływowych organizacji lewackich potraktuje „prawicowego esktremiste”. Wychodząc z sądu matka Carlosa otoczona przez antyfaszystów krzyczała „Nie zamierzam mu wybaczać. Życze mu w życiu wszystkiego najgorszego”.

 Życzymy Josue wszystkiego najlepszego, życzymy uniewinnienia lub  najniższego mozliwego  wyroku. Obrona swojego życia nie jest zbrodnią! Wolność dla Josue!josuebncopialr4

Advertisements

komentarze 2 to “Proces Josue Estebaneza. Polityczny kabaret z tragedią w tle.”

  1. antyanarcho14 Says:

    Ten proces to kpina, tu nie chodzi o dotarcie do prawdy, media zrobiły nagonkę na człowieka broniącego swego życia przed agresywnym motłochem. Jest ofiarą a odpowiada jako oskarżony tylko dla tego że bandyci nazwali go „faszystą”… JOSUE LIBERTAD!!!

  2. thor Says:

    sława Josue !!!!!!!!!!!!!!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: