…ale zabierze się za „faszystów”.

Przy projekcie ustawy zwiększającej kary dla pedofilów, obejmującej mityczną „chemiczną kastracje” nie zapomniano o „faszystach” i komunistach. Po kilku głośnych medialnie „aferach” np. ze sprzedażą replik niemieckich odznak z czasów II wojny światowej oraz innych gadżetów „promujących ideologie faszystowską” posłowie postanowili rozprawić się z tym problemem. Ustawowo podnieśli więc karalność za produkcje tego typu symboli oraz uchwalili usprawnienie postępowań przyspieszonych. Do tej ustawy jednak posłowie PiS dorzucili również karanie za produkcje emblematów komunistycznych (na co w ramach kompromisu oraz ze świadomością tego że nie będzie egzekwowane zgodził się SLD). I tu zaczynają się schody. Oczywistym jest że faszyzm/nazizm i okazyjnie przypinany do nich nacjonalizm zwalczać należy z całą surowością prawa (od lat już policjanci zaopatrzeni są w dostarczane im przez pewne stowarzyszenie tabelki z symbolami, których powinni na ulicach wypatrywać), jednak symbole przedstawiające np. Ernesto Che Guevarę, Lenina, sierp i młot a nawet Stalina traktowane są przez ustawodawców, sędziów, policjantów i „ekspertów” o wiele łagodniej. Założono że są one…żartobliwe, są elementem mody i jako takie nie promują totalitarnej ideologii komunizmu. To swoiste rozgraniczenie totalitaryzmów i ulgowe traktowanie jednego z nich nie jest dla rządzacych i sądzących niczym niestosownym. Przeciwko poprawce dodającej do ustawy symbole komunistyczne wystąpił …resort sprawiedliwości. Resort tzw. „wolnej Polski” świętującej medialnie co jakiś czas kolejne rocznice „obalenia komunizmu”. Jak wyjaśniał wiceminister Piotr Kluz, „w obecnym sformułowaniu wprowadza ona niekonsekwencję i nie odpowiada konstrukcji ustawy”. Karę do dwóch lat więzienia przewidziano za produkcję i sprzedaż, m.in. za pośrednictwem internetu, przedmiotów zawierających treści totalitarne, komunistyczne i faszystowskie, np. nazistowskich emblematów. Mimo że stosowne zapisy dotyczące karania propagowania zarówno faszyzmu jak i komunizmu już istnieją od lat promowanie symboli czerwonego reżimu i komunistycznych zbrodniarzy jako elementu popkultury jest dozwolone i powszechnie akceptowane. To że stały się one elementem popkultury może świadczyć jedynie o ignorancji ubierającej się w nie młodzieży, jednak obojętne podejście do nich ustawodawców obrazuje jasno że działają oni z premedytacją a czerwień nie razi ich tak bardzo jak przeraża „polski rasizm i antysemityzm”.Commie tshirts

Reklamy

Jedna odpowiedź to “…ale zabierze się za „faszystów”.”

  1. gala26 Says:

    Jak faszysta i komunista ,moze brac sie „za zrobienie porządku” z faszystami i komunistami. Co najmniej śmieszne!!! Czyz ludzie nie zdaja sobie sprawy ze tkwimy gleboko i coraz glębiej w komuniżmie ,ktory zmierza i przeplata sie coraz berdziej z faszyzmem. Zreszta -jakaz to zasadnicza różnica między tymże faszyzmem a komunizmem?W kolorach zniewolenia ludzkiej wolnosci jedynie różnica!… i nic praktycznie wiecej…
    Myslmy!!!!! Bo myslenie nie boli!… jeszcze ,dopoki nie kontroluja ludzi detektorami mysli. Nie bądzmy żabą która sama pcha sie wezowi -władzy do pyska by przerobiłł nas na nawoz. My jestesmy sola tego swiata… a czlowiek to brzmi dumnie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: