Izraelski bank vs. „ocaleni”.

Światowe organizacje żydowskie i rząd Izraela oraz USA naciskają na europejskie kraje próbując wyłudzić od nich zwrot mienia po Żydach, którzy zginęli podczas wojny oraz tych, którzy wyemigrowali np do Stanów Zjednoczonych. Pieniądze te w świadomości społeczenej mają zasilić konta ocalałych z holocaustu, pomóc im i ich rodzinom. Tymczasem pieniędzy ocalałym nie chcą wypłacać izraelskie banki w których zdeponowali oni pieniądze. Przed siedzibą Banku Leumi w Tel Avivie odbył się protest ocalałych którzy twierdzą że bank trzyma w depozycie około 72 milionów dolarów zdeponowanych na czterech tysiącach kont. Czy zatem pieniądze wyłudzane przez światowe organizacje naprawde trafiają do tych którzy przeżyli wojnę? Protest zgromadził kilkadziesiąt osób, tych którzy przeżyli wojnę oraz ich krewnych. W tym dniu odbywało się posiedzenie szefów placówek banku. „W rzeczywistości bank przetrzymuje wielką sumę pieniędzy, około 76 milionów dolarów. Bank odmawia wypłaty tych pieniędzy i stosuje oczywistą taktykę biologiczną licząc na śmierć wielu z ocalałych. Wtedy będą mogli wypłacić mniej.” – mówi Yaron Shamir, szef Centrum Organizacji Ocalałych z Holocaustu. W proteście uczestniczył również czlonek Knesetu Zeev Bielski, który domagał się by banki uregulowały tą kwestię bo, jak powiedział, każdego dnia umiera 35 z ocalałych. Nie jest tajemnicą że „przy okazji” walki o pieniądze dla ocalałych niezmiernie bogacą się żydowskie organizacje na całym świecie. Jeden z demonstrantów który brał udział w spotkaniu w Pradze mającym na celu wyłudzenie pieniędzy od europejskich krajów mówi że walcząc o zwroty mienia na całym świecie nie wyobrażał sobie sytuacji że izraelskie banki będą próbowały ich oszukać. Do protestujących klientów nie wyszedł żaden przedstawiciel banku. Bank Leumi oświadczył że „spontaniczna demonstracja” zorganizowana została przez firmę zajmującą się wszczynaniem PR-owskich afer. Czy podobne firmy kierują ofensywą szantażu wobec Polski? Company for Location and Restitution of Holocaust Victims Assets działa w specyficzny sposób, zajmuje się m.in interwencjami u władz oraz organizowaniem protestów. Należy dodać że jest to firma rządowa inkasująca potężne procenty od uzyskanych różnymi drogami sum. Jej udział w proteście „zasmuca zarząd banku”. Ocaleni z shoah są na ostatnim miejscu listy płac holocaustowego przedsiębiorstwa, prawdziwymi zyskami dzielą się między sobą państwo Izrael i żydowskie agendy rozsiane po całym świecie.sur

Advertisements

%d blogerów lubi to: