Żydzi tropią „ekstremistów” w US Army.

Wpływowa żydowska organizacja w USA Southern Poverty Law Center wezwała Kongres do zbadania sprawy rosnącej liczby „rasowych ekstremistów” w amerykańskiej armii. Żydzi obawiają się że trening wojskowy może zostać wykorzystany przez „neonazistowskie” organizacje do treningu terrorystów. Swoje obawy SPLC uzasadnia wynajdywaniem przez siebie indywidualnych profili na stronach prorasowych aktywistów, w których jako miejsce pracy widnieje US Army. Spostrzeżenia te podziela FBI oraz Homeland Security. „Dowody wskazują na to że zasady naboru którymi posługuje sie Pentagon nie są adekwatne na tyle by zatrzymać rasowych ekstremistów przed wstępywaniem i służeniem w armii” – pisze założyciel SPLC Morris Dees. „Ponieważ postrzegamy służbe eskremistów w armii jako realne zagrożenie dla amerykańskiego bezpieczeństwa publicznego, wierzymy że stosowna reakcja Kongresu jest gwarantowana” – dodaje.List został przesłany do szefa senackiej komisjii ds spraw bezpieczeństwa i sił zbrojnych. SPLC wzmocniło swoje akcje przeciwko patriotom w armii w roku 2006, jak twierdzi, do tej pory nie zostały podjęte żadne działania. Organizacja od ponad dwudziestu lat zajmuje się tym tematem. Już w 1986 roku informowała ówczesnego sekretarza obrony Caspara Weinbergera że wielu Marines uczestniczy w paramilitarnych spotkaniach Ku Klux Klanu i wzywała go do uniemożliwienia służby w armii członkom grup, które określa ona jako „grupy nienawiści”. W ostatnich miesiącach udalo im się wyszukać 40 żołnierzy na internetowym forum New Saxon, prowadzonym przez National Socialist Movement. Jeden z internautów, który twierdzi że służył w Afganistanie jako swoją ulubioną książke wymienił Dzienniki Turnera, co zdaniem SPLC świadczy o jego terrorystycznych skłonnościach. Potwierdzać mają je m.in wypowiedzi żołnierzy krytykujące nielegalną imigracje.


%d bloggers like this: