Włosi nie chcą nielegalnych imigrantów.

Włoski parlament ustalił surowe przepisy dotyczące nielegalnej imigracji, będącej prawdziwą plagą tego kraju. Po raz pierwszy nielegalna imigracja została uznana za przestępstwo, karane aresztem, natychmiastowym wydaleniem oraz grzywną w wysokości 5-10 tys. euro.
Przepisy przewidują ponadto między innymi pozbawienie nielegalnych imigrantów oraz ich dzieci praw do większości podstawowych świadczeń, włącznie z odmową rejestracji noworodków w urzędach stanu cywilnego. Już w trakcie długich prac w parlamencie przepisy zostały wielokrotnie skrytykowane przez włoski Kościół i Watykan. Swój sprzeciw wobec nich powtórzył po ostatnim głosowaniu w Senacie sekretarz Papieskiej Rady ds. Migrantów arcybiskup Agostino Marchetto. Wyraził wielkie zaniepokojenie nowym ustawodawstwem, podkreślając, że jest ono sprzeczne z podstawowymi prawami człowieka. Nielegalna imigracja, jak sama nazwa wskazuje stanowi przestępstwo jednak przez rządy wielu krajów traktowana jest nadzwyczaj ulgowo, a za samymi łamiącymi prawo przybyszami murem stoją międzynarodowe organizacje „praw człowieka”. Zdaniem watykańskiego dostojnika ustawodawcy skoncentrowali się na ściganiu nielegalnych imigrantów jako przestępców, ignorując rzeczywisty problem ich integracji. Długie doświadczenia zachodnich krajów dotyczące tzw. „integracji” pokazują że jest ona niemożliwa, mimo to cały czas kładzie się na nią największy nacisk zamiast podejmować działania skupiające się na realnym rozwiązaniu problemu którym jest właśnie radykalne ograniczenie nielegalnej imigracji. „Ta ustawa przyniesie ból i trudności” – ocenił Marchetto.
W reakcji na te słowa szef włoskiej dyplomacji Franco Frattini oświadczył: „Szanujemy zaniepokojenie Watykanu. Ale uchwalony dekret – dodał – nie przyniesie cierpienia, lecz tylko kary dla tych, którzy dopuszczają się czynów niedozwolonych. Osoby o uregulowanym statusie są zawsze chronione” – zapewnił szef MSZ. Prasowe wypowiedzi arcybiskupa Marchetto skomentował także minister spraw wewnętrznych Włoch Roberto Maroni z prawicowej Ligi Północnej, jeden z inicjatorów nowych przepisów.
„Ta sama liturgia co zawsze” – stwierdził. Wszystkich krytyków tzw. pakietu bezpieczeństwa, zawierającego nowe rozporządzenia, wezwał do ponownej refleksji. Refleksji takich nie potrzebuje już włoskie społeczeństwo doświadczone zalewem imigrantów z północnej Afryki oraz cyganów z Europy Wschodniej. W miejscach w których pojawiają się znaczne grupy imigrantów drastycznie wzrasta przestępczość, władze nie są w stanie zapewnić bezpieczeństwa swoim obywatelom. Głośne serie gwałtów popełnianych przez cyganów we Włoszech, przestępcza aktywność Afrykanów dały Włochom do zrozumienia że masowa imigracja stanowi poważny problem. Nielegalna imigracja jest jednym z przestępstw, którego za przestępstwo nie uznają politycy i dostojnicy pochłonięci propagowaniem utopii społeczeństwa multirasowego.

Advertisements

%d bloggers like this: