Polska państwem opiekuńczym? Zależy dla kogo.

W Polsce z roku na rok nabierają rozpędu prace nad „poprawą sytuacji bytowej” romskich rodzin. W tym celu lokalne samorządy ubiegają się o państwowe pieniądze, które mają posłużyć na remontowanie cygańskich domów, budowanie nowych, zapewnienie cygańskim dzieciom podręczników i przyborów szkolnych. Przy tej okazji bada się również jak z obowiązku szkolnego wywiązują się rodzice małych Romów. Badania te mimo coraz to nowych akcji i przedsięwzięć nie wskazują wielkiego wzrostu liczby uczęszczających do szkół cyganów. W ubiegłym roku było to 2600 z 3100 dzieci objętych obowiązkiem szkolnym. Te, które uczęszczają do szkół wypracowały średnia ocen 3,1. Jest to sensownym argumentem przeciwko tzw. klasom integracyjnym, które usilnie tworzą władze. Dane te podsumowują ubiegłoroczną edycje Programu na rzecz społeczności romskiej. Zostały przedstawione na posiedzeniu sejmowej Komisji Mniejszości Narodowych i Etnicznych. Oddzielne klasy romskie, przeciwko którym protestowali przedstawiciele MEN w większości zastąpiono klasami integracyjnymi w których polskie dzieci zmuszone są dopasować się do zaniżonego poziomu wiedzy i umiejętności małych Romów. Szkoły są zmuszone zatrudniać dodatkowych asystentów i tzw. nauczycieli wspomagających zajmujących się wyłącznie cyganami. W województwach: podlaskim, warmińsko-mazurskim i lubelskim do szkół uczęszczały niemal wszystkie dzieci, objęte obowiązkiem szkolnym. Najmniej ich chodziło do szkół w woj. podkarpackim, mazowieckim i wielkopolskim. W większości województw dominowały oceny dostateczne i mierne; najwyższe oceny otrzymywały dzieci pochodzenia romskiego w województwach: lubuskim i zachodniopomorskim. W osiągnięciu wyższej średniej pomagają im tzw. „asystenci edukacji romskiej”. W ubiegłym roku zatrudniono ich 87, oprócz tego zatrudnionych zostały 138 „nauczycieli wspomagających”. W ramach programu „poprawy sytuacji bytowej” w niezbędne do nauki przybory zaopatrzono darmowo wszystkie romskie dzieci, frekwencja wśród nich wahała się od 55 do 100% w zależności od województwa.Oprócz tego polscy podatnicy zapłacili za remont 434 mieszkań w 13 województwach i budowe 13 nowych, które również zostały oddane nowym użytkownikom za darmo. Na takie przywileje i pomoc władz nie mogą liczyć obywatele, którzy mimo tego że uczciwie pracują nie są w stanie wyprawić dzieci do szkół bez pożyczania pieniędzy.Ile pieniędzy zostało wydane na zachęcenie do nauki romskich dzieci, z których niewielki procent ukończy szkołę podstawową oraz na darmowe remonty cygańskich mieszkań? W ubiegłym roku było to 14 milionów 600 tysięcy złotych, o 600 tysięcy więcej niż w roku poprzednim. Na taką hojność państwa zwłaszcza w czasie kryzysu, który często staje się uniwersalnym usprawiedliwieniem wszelkich cięć budżetowych dotykających zwykłych ludzi nie może liczyć nikt poza uprzywilejowanymi mniejszościami.

Advertisements

%d bloggers like this: